Home
Sklep
Sitemap
Impressum
Login
Koszyk
Twój koszyk jest pusty
OTO NAJCZĘSTSZE MITY DOTYCZĄCE CHUSTY:
Dziecko w chuście jest „poskręcane“ i „powyginane“
Gdyby dorosły przyjął pozycję niemowlęcia w chuście, rzeczywiście czułby się
mało komfortowo. Ale dorosły nie ma kręgosłupa ukształtowanego tak, jak kręgosłup dziecka. Twoje maleństwo spędziło dziewięć miesięcy zwinięte w kłębek i taka pozycja bardzo je uspokaja. Poza tym, niemowlaki nie krępowałyby się zbytnio, aby okazać wszem i wobec, że jest im niewygodnie!
Wiązanie chusty jest trudne
Wszystkiego, co nowe trzeba się nauczyć. Pamiętasz, ile czasu zajęło ci zamontowanie pierwszy raz fotelika w samochodzie? Chusta nie jest wyjątkiem – też potrzebujesz paru chwil, aby przeczytać dokładnie instrukcję obsługi i poćwiczyć wiązanie – najpierw na misiu czy poduszce, a później już ze swoim maluchem. Nie poddawaj się ! Chwilowy wysiłek opłaci się na dłużej! W razie wątpliwości – przeczytaj instrukcję, przejrzyj dokładnie naszą stronę, zapytaj się kogoś, kto już nosi dziecko w chuście, skontaktuj się z nami. Jesteśmy po to, by ci pomóc!
Dziecko noszone to dziecko rozpuszczone i zależne od rodziców
Niemowlę, które czuje się bezpiecznie i jest pewne, że jego potrzeby są zaspokojone będzie bardziej niezależne niż ich rówieśnicy, pozostawiani sami sobie w łóżeczkach! Badania potwierdzają, że dzieci noszone w chustach bardzo szybko stają się niezależne. Chcą, żeby je postawić na ziemi wtedy, gdy mniej pewne siebie maluchy proszą, żeby je wziąć na ręce.
To nie wygląda zbyt bezpiecznie
W wielu kulturach na całym świecie używa się chust od tysięcy lat. Chusta wiązana ma tę przewagę nad nosidełkami lub chustami przewieszanymi przez jedno ramię, że dziecko jest dokładnie „opakowane“, a materiał przylega jak druga skóra. Oczywiście, we wszystkim – także w noszeniu – ważne jest poczucie zdrowego rozsądku. Od tego, jak zawiążesz chustę zależy bezpieczeństwo malucha. Przy dobrze zawiązanej chuście nie musisz używać rąk, aby podtrzymywać dziecko.
Noszenie opóźnia rozwój ruchowy, bo dziecko nie może swobodnie się ruszać
Jest to jeden z częstszych mitów, opartych na błędnym przeświadczeniu, że dziecko w chuście jest skrępowane i nie doznaje stymulacji bodźcami warunkującymi jego rozwój ruchowy. Jest to teza całkowicie błędna, ponieważ nie bierze pod uwagę faktu, że dziecko w chuście "uczestniczy" w ruchu rodzica, które zaznajamia je z całym szeregiem doznań związanych z różnicami położenia, odbieranymi przez kształtujący się zmysł równowagi w uchu środkowym, z różnicami napięcia mięśniowego noszącego, na które maluch uczy się odpowiednio reagować. Naukowcy, zajmujący się rozwojem motorycznym niemowląt w pi erwszym roku życia przyznają w swoich obserwacjach, że powszechnie dostępne normy rozwojowe, przypisujące umiejętności do konkretnego wieku tyczą się głównie dzieci europejskich i z Ameryki Północnej.
Dzieci z kultur tradycyjnie noszących swe potomstwo w chustach
wiele umiejętności, takich jak samodzielne trzymanie główki czy czworakowanie lub chodzenie zdobywają w znacznie młodszym wieku niż w naszym kręgu kulturowym.