• Home
  • Sklep
  • Sitemap
  • Impressum
  • Login


Koszyk

Twój koszyk jest pusty

WARTO NOSIĆ




Moda na chustę

Pierwszy wózek zaprojektował angielski architekt William Kent w 1733 roku. Był przeznaczony dla dziecka trzeciego Duke'a Devonshire i miał kształt muszli na kołach, ciągniętej przez psa lub kucyka szetlandzkiego. Wynalazek ten zbiegł się z nową modą, wykreowaną przez ówczesne “wyższe sfery”. Do dobrego tonu należało wówczas zatrudnianie kogoś do opieki nad dzieckiem, podkreślano w ten sposób status materialny.

Ale cała reszta ówczesnego społeczeństwa niewystarczająco bogata, nadal sama opiekowała się swoimi dziećmi. I całe szczęście, dzięki temu zachowała się sztuka noszenia niemowląt w chustach! Była przekazywana z pokolenia na pokolenie, ulepszana przez noszących, wzbogacona o najnowszą wiedzę dotyczącą prawidłowego rozwoju najmłodszych.




fot. Hoppediz
 
Chusta to nie jest kolejny modny gadżet, który dociera do nas z Zachodu. Chusta to odpowiedź na potrzeby maleńkiego dziecka i jego rodziców.






Dzieci noszone w chuście mniej płaczą


Antropolodzy badający sposoby opieki nad dzieckiem na świecie zgadzają się, że w kulturach, w których powszechne jest noszenie w chustach dzieci płaczą zdecydowanie mniej.

W naszym kręgu kulturowym przyjmuje się, że niemowlę płacze średnio dwie godziny dziennie, gdy w innych częściach świata czas ten liczy się zaledwie w minutach. Przyzwyczailiśmy się do twierdzenia, że małe dziecko “musi” płakać, jednak w innych kulturach to nie jest normą!

W 1996 roku w naukowym magazynie Pediatrics ukazały się wyniki badań, według których noszenie zmniejsza płaczliwość i marudzenie dzieci o 43% podczas dnia i aż o 51% w nocy!

Bliski kontakt powoduje, że można szybko zareagować na potrzeby malucha. Rodzice rozwijają wyjątkowo skuteczny sposób komunikowania się z noszonymi dziećmi i lepiej je rozumieją.


nie_placze
fot. Chustomania

Noszone dzieci nie płaczą, bo nie mają powodu!






Dzieci noszone w chuście szybciej się uczą


„Jeśli dzieci spędzają mniej czasu na płakaniu i marudzeniu, to co robią z wolnym czasem? Uczą się!“ Tak mówi dr Sears, lekarz z 30-letnim doświadczeniem, propagator noszenia w chuście i dodaje:

„Dzieci noszone w chuście spędzaja więcej czasu w stanie cichego czuwania. Jest to stan behawioralny, w którym maluch jest najbardziej zadowolony i najlepiej nawiązuje kontakt z otoczeniem. Można to nazwać stanem optymalnym dla procesu uczenia się. Naukowcy stwierdzają, że noszone dzieci wykazują większą czujność wzrokowo-słuchową“.

Stan cichego czuwania daje rodzicom idealną możliwość nawiązywania kontaktu z dzieckiem. Naukowcy zauważyli, że rodzice częściej mówią do dzieci, gdy są one blisko nich w chuście. Ponadto dziecko w chuście uczy się wyborów. Samo decyduje, w którą stronę zwrócić główkę, a gdy się zmęczy oglądaniem, po prostu odwraca się.



zainteresowany
fot. A.Wróblewska
 
Możliwość wyboru to bardzo ważny element nauki!






Dzieci noszone w chuście są bardziej zorganizowane

Pomyśl o tym, jak wyglądało życie Twojego maleństwa po tamtej stronie brzucha: kołyszące ruchy w trakcie chodzenia, miarowe bicie serca, wdech - wydech... Narodziny burzą ten spokój i uporządkowanie, które towarzyszyło dziecku przez dziewięć miesięcy. Im szybciej życie wróci do swego regularnego rytmu, tym dla dziecka lepiej.


prowadz
                                                                fot. Photostock

Noszenie w chuście to nie tylko przypomnienie miłych wspomnień, ale też ukojenie i dawanie maluchowi poczucia bezpieczeństwa.






Dzieci noszone w chuście lepiej się rozwijają fizycznie


Maluch, który jest pozostawiony sam sobie, a rodzice noszą go tylko przy okazji karmienia czy czynności pielęgnacyjnych musi sam sobie znaleźć ukojenie. Często reaguje na ten stan nieregularnymi porami spania czy zaburzeniami pokarmowymi o charakterze kolki. W ten sposób traci cenną energię, którą mógłby wykorzystać na wzrost i rozwój.

Delikatny ruch w trakcie noszenia w chuście stymuluje błędnik, wspomagając rozwój zmysłu równowagi. Noszenie sprawia, że dziecko rozwija swoje zdolności psychomotoryczne. Wbrew temu, co się powszechnie sądzi, w kulturach, w których powszechne jest noszenie dzieci w chustach maluchy szybciej siadają i uczą się chodzić.



fot. Photostock

Noszenie sprzyja harmonijnemu rozwojowi malucha.






Dzieci noszone w chuście czują się częścią świata

Maluch w chuście aktywnie uczestniczy w życiu mamy lub taty: widzi to, co oni widzą, słyszy to, co oni słyszą. W pewien sposób odczuwa też to, co oni czują. Noszone dzieci są włączone w świat swoich rodziców, bo wykonują z nimi ich codzienne czynności. Maluchy spędzające czas w wózku widzą głó wnie wnętrze wózka, te, które są poz o s t awiane w leżaczkach - oglądają otoczenie z perspektywy podłogi. Dzieci w chus tach poznają świat mimochodem, patrząc na niego jak "równy z równym".


na_targu
fot. Photostock
Patrząc na świat z pewnej wysokości czują, że do niego należą.






Dzieci noszone w chuście są mądrzejsze


Doświadczenia środowiskowe stymulują neuron y (komórki układu nerwowego) do rozgałęziania się i łączenia z innymi neuronami. Im większa jest liczba tych połączeń, zwanych synapsami, tym większa sprawność mózgu. Noszenie w chuście wspomaga rozwój układu nerwowego niemowlęcia, ponieważ aktywnie uczestniczy ono w codziennych czynnościach mamy czy taty. Jego rozwijający się mózg przechowuje doświadczenia w postaci tzw. “wzorców zachowań”, posortowanych w neurologicznej bibliotece maluszka. Będą one odtwarzane wtedy, gdy dziecko przeżywa podobną sytuację przypominającą mu oryginalny "film". Im bogatsze wspomnienia neuronalne, tym szybsza “reakcja” na nową sytuację. Maluch nie potrzebuje zabawek edukacyjnych - wystarczającą stymulację daje mu bycie blisko wykonującego codzienne czynności dorosłego.


madry
fot. Photostock

Nigdy mózg nie rozwija się tak intensywnie, jak podczas pierwszych lat życia!






Dzieci noszone w chuście lepiej się rozwijają emocjonalnie

Noszone dzieci czują się bezpiecznie, wtulone w rodzica. Wiedzą, że rodzice są blisko i pomogą w każdej sytuacji. A bezpieczeństwo to jedna z podstawowych potrzeb każdego noworodka. Swoją bliskością upewniasz malucha, że świat wokół jest mu przyjazny. Gdy noworodek będący w chuście przestraszy się nieznanego mu gwałtownego dźwięku, spokojny rytm serca osoby noszącej mówi mu, że nie ma się czego bać. Dziecko uspokaja się.


tulic
fot. A.Wróblewska

Noszone niemowlęta szybko rozwijają poczucie bezpieczeństwa i zaufania.






Noszone w chuście dzieci mające kolki mniej płaczą

Nagły napad trudnego do ukojenia płaczu, prężenie się i podkurczanie nóżek to moga być objawy kolki. Niemowlę często odmawia wtedy ssania piersi. Chusta daje ulgę dziecku (lekki masaż i działanie ciepłem) oraz rodzicom (odciążenie obolałych ramion).



                                                          fot. Chustomania

 

 

Pierwszy wózek zaprojektował angielski architekt William Kent w 1733 roku. Był przeznaczony dla dziecka trzeciego Duke'a Devonshire i miał kształt muszli na kołach, ciągniętej przez psa lub kucyka szetlandzkiego. Wynalazek ten zbiegł się z nową modą, wykreowaną przez ówczesne “wyższe sfery”. Do dobrego tonu należało wówczas zatrudnianie kogoś do opieki nad dzieckiem, podkreślano w ten sposób status materialny.

Ale cała reszta ówczesnego społeczeństwa niewystarczająco bogata, nadal sama opiekowała się swoimi dziećmi. I całe szczęście, dzięki temu zachowała się sztuka noszenia niemowląt w chustach! Była przekazywana z pokolenia na pokolenie, ulepszana przez noszących, wzbogacona o najnowszą wiedzę dotyczącą prawidłowego rozwoju najmłodszych.




fot. Hoppediz
 
Chusta to nie jest kolejny modny gadżet, który dociera do nas z Zachodu. Chusta to odpowiedź na potrzeby maleńkiego dziecka i jego rodziców.






Dzieci noszone w chuście mniej płaczą


Antropolodzy badający sposoby opieki nad dzieckiem na świecie zgadzają się, że w kulturach, w których powszechne jest noszenie w chustach dzieci płaczą zdecydowanie mniej.

W naszym kręgu kulturowym przyjmuje się, że niemowlę płacze średnio dwie godziny dziennie, gdy w innych częściach świata czas ten liczy się zaledwie w minutach. Przyzwyczailiśmy się do twierdzenia, że małe dziecko “musi” płakać, jednak w innych kulturach to nie jest normą!

W 1996 roku w naukowym magazynie Pediatrics ukazały się wyniki badań, według których noszenie zmniejsza płaczliwość i marudzenie dzieci o 43% podczas dnia i aż o 51% w nocy!

Bliski kontakt powoduje, że można szybko zareagować na potrzeby malucha. Rodzice rozwijają wyjątkowo skuteczny sposób komunikowania się z noszonymi dziećmi i lepiej je rozumieją.


nie_placze
fot. Chustomania

Noszone dzieci nie płaczą, bo nie mają powodu!






Dzieci noszone w chuście szybciej się uczą


„Jeśli dzieci spędzają mniej czasu na płakaniu i marudzeniu, to co robią z wolnym czasem? Uczą się!“ Tak mówi dr Sears, lekarz z 30-letnim doświadczeniem, propagator noszenia w chuście i dodaje:

„Dzieci noszone w chuście spędzaja więcej czasu w stanie cichego czuwania. Jest to stan behawioralny, w którym maluch jest najbardziej zadowolony i najlepiej nawiązuje kontakt z otoczeniem. Można to nazwać stanem optymalnym dla procesu uczenia się. Naukowcy stwierdzają, że noszone dzieci wykazują większą czujność wzrokowo-słuchową“.

Stan cichego czuwania daje rodzicom idealną możliwość nawiązywania kontaktu z dzieckiem. Naukowcy zauważyli, że rodzice częściej mówią do dzieci, gdy są one blisko nich w chuście. Ponadto dziecko w chuście uczy się wyborów. Samo decyduje, w którą stronę zwrócić główkę, a gdy się zmęczy oglądaniem, po prostu odwraca się.



zainteresowany
fot. A.Wróblewska
 
Możliwość wyboru to bardzo ważny element nauki!






Dzieci noszone w chuście są bardziej zorganizowane

Pomyśl o tym, jak wyglądało życie Twojego maleństwa po tamtej stronie brzucha: kołyszące ruchy w trakcie chodzenia, miarowe bicie serca, wdech - wydech... Narodziny burzą ten spokój i uporządkowanie, które towarzyszyło dziecku przez dziewięć miesięcy. Im szybciej życie wróci do swego regularnego rytmu, tym dla dziecka lepiej.


prowadz
                                                                fot. Photostock

Noszenie w chuście to nie tylko przypomnienie miłych wspomnień, ale też ukojenie i dawanie maluchowi poczucia bezpieczeństwa.






Dzieci noszone w chuście lepiej się rozwijają fizycznie


Maluch, który jest pozostawiony sam sobie, a rodzice noszą go tylko przy okazji karmienia czy czynności pielęgnacyjnych musi sam sobie znaleźć ukojenie. Często reaguje na ten stan nieregularnymi porami spania czy zaburzeniami pokarmowymi o charakterze kolki. W ten sposób traci cenną energię, którą mógłby wykorzystać na wzrost i rozwój.

Delikatny ruch w trakcie noszenia w chuście stymuluje błędnik, wspomagając rozwój zmysłu równowagi. Noszenie sprawia, że dziecko rozwija swoje zdolności psychomotoryczne. Wbrew temu, co się powszechnie sądzi, w kulturach, w których powszechne jest noszenie dzieci w chustach maluchy szybciej siadają i uczą się chodzić.



fot. Photostock

Noszenie sprzyja harmonijnemu rozwojowi malucha.






Dzieci noszone w chuście czują się częścią świata

Maluch w chuście aktywnie uczestniczy w życiu mamy lub taty: widzi to, co oni widzą, słyszy to, co oni słyszą. W pewien sposób odczuwa też to, co oni czują. Noszone dzieci są włączone w świat swoich rodziców, bo wykonują z nimi ich codzienne czynności. Maluchy spędzające czas w wózku widzą głó wnie wnętrze wózka, te, które są poz o s t awiane w leżaczkach - oglądają otoczenie z perspektywy podłogi. Dzieci w chus tach poznają świat mimochodem, patrząc na niego jak "równy z równym".


na_targu
fot. Photostock
Patrząc na świat z pewnej wysokości czują, że do niego należą.






Dzieci noszone w chuście są mądrzejsze


Doświadczenia środowiskowe stymulują neuron y (komórki układu nerwowego) do rozgałęziania się i łączenia z innymi neuronami. Im większa jest liczba tych połączeń, zwanych synapsami, tym większa sprawność mózgu. Noszenie w chuście wspomaga rozwój układu nerwowego niemowlęcia, ponieważ aktywnie uczestniczy ono w codziennych czynnościach mamy czy taty. Jego rozwijający się mózg przechowuje doświadczenia w postaci tzw. “wzorców zachowań”, posortowanych w neurologicznej bibliotece maluszka. Będą one odtwarzane wtedy, gdy dziecko przeżywa podobną sytuację przypominającą mu oryginalny "film". Im bogatsze wspomnienia neuronalne, tym szybsza “reakcja” na nową sytuację. Maluch nie potrzebuje zabawek edukacyjnych - wystarczającą stymulację daje mu bycie blisko wykonującego codzienne czynności dorosłego.


madry
fot. Photostock

Nigdy mózg nie rozwija się tak intensywnie, jak podczas pierwszych lat życia!






Dzieci noszone w chuście lepiej się rozwijają emocjonalnie

Noszone dzieci czują się bezpiecznie, wtulone w rodzica. Wiedzą, że rodzice są blisko i pomogą w każdej sytuacji. A bezpieczeństwo to jedna z podstawowych potrzeb każdego noworodka. Swoją bliskością upewniasz malucha, że świat wokół jest mu przyjazny. Gdy noworodek będący w chuście przestraszy się nieznanego mu gwałtownego dźwięku, spokojny rytm serca osoby noszącej mówi mu, że nie ma się czego bać. Dziecko uspokaja się.


tulic
fot. A.Wróblewska

Noszone niemowlęta szybko rozwijają poczucie bezpieczeństwa i zaufania.






Noszone w chuście dzieci mające kolki mniej płaczą

Nagły napad trudnego do ukojenia płaczu, prężenie się i podkurczanie nóżek to moga być objawy kolki. Niemowlę często odmawia wtedy ssania piersi. Chusta daje ulgę dziecku (lekki masaż i działanie ciepłem) oraz rodzicom (odciążenie obolałych ramion).



                                                          fot. Chustomania


Noszenie, szczególnie w pozycjach, w których brzuszek dziecka ściśle przylega do brzucha dorosłego, pomaga maluszkowi w trawieniu.





Rodzice noszący dzieci w chustach są pewniejsi siebie

 

Początkujący rodzice czują się niepewnie w swojej roli, bojąc się, że nie potrafią prawidłowo odczytać komunikatów malucha. No i ten płacz, zupełnie bez powodu...
Chusta wzmacnia pewność siebie – noszący rodzice wiedzą, że potrafią szybko ukoić dziecko. Co najważniejsze - "chustowe dziecko" łatwiej przyjmuje pojawienie się dodatkowej opieki: babci, niani gdy noszą one malucha w chuście, jak rodzice.



fot. Hoppediz
 
To ważne czuć się kompetentnym w roli rodzica – dziecko instynktownie wie, że może ci zaufać i staje się spokojniejsze.






Rodzice noszący dzieci w chustach są swobodni

Wyobraź sobie...
...czytasz, sprzątasz, gotujesz obiad, robisz zakupy, wyprowadzasz psa na spacer, piszesz na komputerze, bawisz się ze starszym dzieckiem, wieszasz pranie, podlewasz trawnik. Spacerujesz po lesie, moczysz nogi w morzu, wspinasz się po stromych schodach. Wchodzisz do najwęższych sklepów, wskakujesz do autobusu.

Pięknie, ale gdzie jest wtedy Twój maluch?
W chuście!
I do tego masz obie ręce wolne!


Chusta jest niezwykle wygodna, bo równo rozkłada ciężar noszonego dziecka na ramiona, plecy oraz brzuch noszącego. W przeciwieństwie do nosideł nie ma pasków, sprzączek czy szwów, które mogą wrzynać się w sk
órę. Wszystko to pozwala nosić dziecko bez ograniczeń i bez zmęczenia! Dobrze zawiązana chusta pozwala mieć wolne ręce – nie trzeba podtrzymywać dziecka.



fot. Hoppediz

To wspaniale mieć swoje dziecko zawsze blisko siebie i mieć swobodę ruchów.






Rodzice noszący dzieci w chustach są szczęśliwsi


Noszenie dziecka w chuście jest fajne! Chusta przyciąga uwagę, wywołuje sympatyczne komentarze, jest świetnym tematem rozpoczynającym rozmowę. My także dzięki Chustomanii poznaliśmy wspaniałych ludzi...




fot. Chustomania
 
Chusta łączy ludzi, którzy potrafią odczytywać potrzeby swoich maleńkich dzieci.





Copyright © 2006 ito consult GmbH | All Rights Reserved

Design by ito consult GmbH | Modified by chustomania