Chusta jest niezwykle poręczna w takiej sytuacji! Możesz karmić malucha tak, że nikt z postronnych obserwatorów tego nie zauważy (aż do momentu, gdy zaczną się zastanawiać, skąd dochodzi siorbanie i mlaskanie). Jest to bardzo praktyczne, bo mając dziecko w chuście nie musisz natychmiast wracać do domu czy szukać innego miejsca do karmienia.
Z własnego doświadczenia dodam, że najwygodniejsze są pozycje kołysek - do uzyskania w chustach-kieszonkach (pouch), kółkowych i wiązanych oraz pozycja Koala (podwójny X) w chustach wiązanych. W tym ostatnim przypadku wystarczy obniżyć węzeł i w ten sposób opuścić dziecko trochę niżej - będzie jadło na siedząco. Po skończeniu karmienia podnosimy dziecko wyżej. Podczas karmienia w chuście kółkowej można dyskretnie osłonić się "ogonem" chusty. Na pewno każda mama znajdzie dla siebie ulubioną pozycję przy karmieniu w chuście, trzeba tylko poćwiczyć.
Pozycje do karmienia można także uzyskać w nosidłach ergonomicznych - wymaga to trochę wprawy.
Przy okazji: karmienie malucha w chuście może zmniejszyć uczucie zazdrości starszego dziecka - starszak może się nawet nie zorientować, że maluch jest teraz karmiony.