AWAYO
Awayo można spotkać wszędzie.
- Używają go kobiety i mężczyźni.
- Są w różnych rozmiarach, zależnie od tego, do czego są przeznaczone.
- Zawsze jest to coś więcej niż praktyczny kawałek utkanego materiału.
- Zawsze wpisuje się swoimi wzorami
- i kolorami w andyjską kulturę.
W awayo tkwią tygodnie pracy.
W awayo kobiety noszą swoje małe dzieci na plecach.
To dobrze robi maluchom. Są blisko mamy. Poruszają się w jej rytmie.
Matki mają dużo do noszenia.
Małe dzieci są zawsze przy nich.
Nie ma tu wózków ani żłobków.
Tylko czasami może pomóc starsze rodzeństwo.
W awayo noszą także swoje dokumenty: złożone na pół papiery mówiące o ich życiu: świadectwa urodzenia, chrztu, ślubu. Porządkowanie odbywa się na podłodze - rozkłada się awayo i rozdziela poszczególne dokumenty.
Często są już stare, pożółkłe, nie do odczytania przez wilgoć. Ale w glinianych chatach nie da się tego uniknąć.
Proste krosna są domowej roboty. W chacie zazwyczaj nie ma na nie miejsca. Tkają więc kobiety na zewnątrz. Na wietrze i w kurzu - a mimo to mieszkanki wsi potrafią tak pracować, że awayo pozostaje czyste.
Praca nad awayo zajmuje kilka tygodni. Wzór każda kobieta ma w głowie, nie ma żadnych instrukcji, jak tkać. Mimo to wzory są prześliczne: lamy, kondory, chasqui i inne elementy andyjskiego świata.
Przez to każde awayo jest wyjątkowe.
Awayo swoimi jasnymi kolorami wnosi światło w smutną codzienność.
Dodaje żywych i mocnych kolorów brązowym górom i domom.
Żywe barwy są znakiem, że mieszkańcy nie stracili całej nadziei...
Awayo - część życia Aymara i Quechua
Awayo - setki lat andyjskiej kultury
Awayo - jak długo będzie nam jeszcze dane?
Pomóż Norte Potosi!
Autorami tekstu o awayo są nasi przyjaciele, Ele i Martin Frey. Wraz z parafią St. Marien w Oberhausen (Niemcy) pracują na rzecz społeczności boliwijskich Indian w Norte Potosi.
Aymara i Quechua żyją w wioskach na wysokości 2000-5000 metrów n.p.m.
80% ludności żyje w skrajnym ubóstwie, a śmiertelność niemowląt sięga 250 na 1000.
Na terenie Norte Potosi działa misja katolicka - misjonarze mieszkają wraz z Indianami i organizują niezbędną pomoc: budują i prowadzą szkoły oraz szpitale, pomagają przy tworzeniu źródeł wody pitnej, uczą naturalnych metod produkcji żywności. A wszystko to w celu wzmocnienia poczucia tożsamości kulturowej boliwijskich Indian.
Więcej na ten temat: www.nortepotosi.de
Jeśli chcecie wspomóc projekt, oto nr konta: