Wiązane chusty do noszenia znane są w Europie od ponad trzydziestu lat. Przez ten czas przeprowadzono wiele badan porównawczych, debat i dyskusji dotyczących sposobu noszenia dzieci w takich chustach. Specjaliści zgadzają się w jednym: dobrej jakości długie chusty wiązane, poprzez swoje właściwości dają możliwość otulenia noworodka w pozycji pionowej nie obciążając jego stawów, zabezpieczając od tyłu główkę i zachowując naturalny kształt kręgosłupa malucha. Wszelkie negatywne uwagi, wysuwane początkowo pod adresem chust wiązanych dotyczyły porównywania ich funkcji z częściowo usztywnianymi nosidłami - które były w latach osiemdziesiątych powszechnie krytykowane ze względu na swe liczne wady (Kirkilionis). Przeprowadzone wtedy badania wykazały, że niemowlęta ludzkie, początkowo zaliczane do grupy tzw. "gniazdowników", czyli nieporadnych młodych wymagających stałej opieki rodziców zostały zakwalifikowane do tzw. "noszonych" - czyli należących do tej grupy zwierząt, która po urodzeniu aż do osiągnięcia pewnego stopnia rozwoju nosi swoje młode na ciele. Ukuto nawet nowe pojęcie, określające stan rozwojowy ludzkiego noworodka jako "fizjologiczne wcześniactwo", bazując m.in. na niedojrzałości układu ruchu (Fettweis).